Richard Williams – Wieczny Ayrton Senna

Książka Richarda Williamsa ma już ponad dwadzieścia lat, ale ponownie daje o sobie znać, dzięki Bartoszowi Sałbutowi i wydawnictwu Sine Qua Non, które zadbało o piękną oprawę graficzną książki. Mimo to, wyróżniająca się okładka nawet w połowie nie dorównuje barwnemu życiu Ayrtona Senny.

Kim był ten zagadkowy Brazylijczyk? Senna to legenda Formuły 1, jeden z najbardziej utalentowanych zawodników tego sportu. Na torze był zimny i wyrachowany, nie zdejmował nogi z gazu nawet wtedy, gdy miał znaczną przewagę nad rywalami. Człowiek o skomplikowanej osobowości, który potrafił zrezygnować z przyjaźni, jeśli ta miała mu przeszkodzić w dojeżdżaniu na metę jako pierwszy. Budził respekt u innych kierowców, którzy na widok jego charakterystycznego żółtego kasku, wręcz sami umożliwiali mu wyprzedzanie. W przeciwnym razie mogła ich czekać nieprzyjemna wyprawa poza tor. Senna był rewelacyjnym kierowcą, ale jego nie do końca czyste zagrywki i agresywna jazda, sprawiły, że stał się postacią kontrowersyjną. Swoją karierę zakończył na torze Imola w San Marino. Z prędkością ponad dwustu kilometrów na godzinę uderzył w betonową barierę. Jego tragiczna śmierć do dziś prowadzi do wielu sporów. Odejście Ayrtona Senny wstrząsnęło nie tylko światem wyścigów. Umarł człowiek, który powszechnie był uważany za niepopełniającego błędów, niezniszczalnego.

Richard Williams jest brytyjskim dziennikarzem. Przeprowadza dobrą i wnikliwą analizę nie tylko życia Senny, ale także jego osobowości. Stara się w obiektywny sposób relacjonować kolejne szczeble kariery Ayrtona, potrafi jednak też bezkompromisowo oceniać. Widać, że sprawa Brazylijczyka jest mu bliska, da się wyczuć, że w niektórych momentach powstrzymuje się, aby nie powiedzieć czegoś uszczypliwego. Wszystko to przekłada się na to, że biografia jest wyrazista, nie tracąc przy tym nic z fachowego dziennikarstwa.

Williams przedstawiając nam życie Senny, postanawia zacząć od końca, czyli od jego pogrzebu w Sao Paulo. Nie jest to jedyny przykład nieprzestrzegania chronologicznej kolejności wydarzeń. Liczne dygresje także nie powinny nikogo dziwić. Ton książki jest jednak na tyle spokojny, że nie przeszkadza to w czytaniu. Przeszkadza nam coś innego.

„Wieczny Ayrton Senna” bywa czasem zwykłym reportażem, skupiającym się na Brazylijczyku, ale zahaczający również o tematy, które są jedynie pośrednio z nim związane. Senna nie jest opisywany jako osoba, ale jako zjawisko. Coś w rodzaju „małyszomani”. Przyszedł Senna, odmienił realia motorsportu, jego tragiczna śmierć odmieniła tę dyscyplinę i koniec. Powstaje pytanie – czy ta książka jest jeszcze biografią Senny, jednego z najlepszych kierowców rajdowych?

Autor nie stara się na siłę gloryfikować Senny, często krytycznie ocenia jego decyzje i sposób zachowania. Zdejmuje z Ayrtona płaszczyk superbohatera i ukazuje go w bardziej ludzkim świetle. Było by jednak lepiej, gdyby książka nie przypominałaby aż tak bardzo reportażu. Być może wynika to ze zboczenia zawodowego Richarda Williamsa, jest też możliwość, że taka forma była niestety, zamierzona. W tempie bolidu Formuły 1 przeskakujemy przez kolejne wyścigi. Poznajemy sporo dokonań Senny, ale nadal jest to tylko szczegółowa relacja. Brakuje wkroczenia buciorami w jego prywatność, przybliżenie jego dzieciństwa i nazwisk kolejnych partnerek to za mało. Autor nie pozwala nam poczuć jeszcze silniejszej więzi do Brazylijczyka.

Ostatnia część książki poświęcona jest tragicznemu wypadkowi na Imoli. Autor próbuje wyczerpać temat i przedstawić informacje ze wszystkich źródeł, niestety, nie był w stanie wyciągnąć konkretnych informacji z niezbyt udanego dochodzenia. Sprawa śmierci Senny nadal jest owiana tajemnicą, a długie śledztwo nad tą sprawą nie przyczyniło się do niczego, co mogłoby pomóc w rozwiązaniu zagadki. Naprawdę żałuję, że trochę za mało w tej książce jest Senny, a zbyt dużo całej otoczki, jaka pojawiła się po jego tragicznej śmierci. Ubolewam nad faktem, że pomiędzy rewelacyjnymi wyścigami z Brazylijczykiem w roli głównej, Williams opisuje nieetyczne zachowania z przysłowiowej „szatni”, obrzucanie się nawzajem błotem i inne ciemne strony Formuły 1. I nie mam tu żalu do Williamsa, bardziej boli mnie to, że takie zachowania mają miejsce.

Ta książka jest rzetelną opowieścią o jednym z najlepszych kierowców jakich widział nasz świat. Teoretycznie biografia, wyszedł prawie reportaż. Williamsa bardziej pasjonowało to, jak Senna wpłynął na świat wyścigów, niż sama jego osoba. Nie za często dostawaliśmy o nim zakulisowe informacje, za to opisy poszczególnych Grand Prix można było znaleźć na każdym kroku. Autor podjął także odważną próbę ponownego pozbierania wszystkich informacji o wypadku Ayrtona, żałować można tylko, że nic wielkiego z tego nie wynikło. Williams mocno skupił się na przytaczaniu informacji, które moglibyśmy wyczytać w internecie oraz na pozbawionej sensu próbie odkrywania niewiadomych. Może właściwsze byłoby skoncentrowanie się na naszym bohaterze? Na tym kim był, na odkrywaniu jego sekretów, na jeszcze bliższym poznawaniu jego osoby. „Wieczny Ayrton Senna” to pozycja napisana bardzo dobrze, świetnie przełożona, ale czegoś jej brakuje. Wartka i wciągająca, czyta się ją jak dobrą powieść, ale została pozbawiona pewnej cząstki, która sprawia, że po przeczytaniu odczujemy niedosyt.

Ocena 7,5/10

ayrton senna biografia

ayrton senna biografia

6 thoughts on “Richard Williams – Wieczny Ayrton Senna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *