Agnieszka Stelmaszyk – Kroniki Archeo – Komnata Szeptów

Serię Agnieszki Stelmaszczyk czytałem, gdy byłem trochę młodszy niż teraz i zdecydowanie powinienem ją przeczytać rok temu, w momencie otrzymania. Dziwnym trafem zagubiła się ona na mojej półce, w konsekwencji zrecenzuję ją dopiero teraz. Co nie zrecenzowane to zmarnowane. Zważywszy na to, że książka jak i cała seria, zasługuje na uwagę.

„Komnata Szeptów” to dziewiąty już tom bestsellerowej serii Agnieszki Stelmaszyk. Na blogu pokrótce zrecenzowałem także tom pierwszy (o pozostałych nie wspomniałem).

Kroniki Archeo to seria, która będzie idealną pierwszą książką dla dziecka. Oprócz przyjemnej oprawy, która zadowoli każdą pociechę, zachwyca nas również niepowtarzalny styl autorki. Pozycja wydaje się być treściwą powieścią, ale to pozory. W rzeczywistości, poświęcenie jednego dnia, powinno spokojnie wystarczyć, aby tę powieść przeczytać. Osobiście, przy dobrym dniu, pochłonąłem aż trzy książki z serii.

Powieść wydana została w formie finezyjnie malowanej księgi. Czcionka jest sporych rozmiarów, podobnie jak interlinia. Wiele wpasowanych w treść obrazków, pomoże niedoświadczonym czytelnikom, zobrazować przedstawiony w powieści świat. Warto dodać, że zmienił się autor rysunków. Jacek Pasternak ustąpił miejsca Pawłowi Zarębie. O zaletach i wadach tej zmiany, podyskutujemy w innym momencie.

„Komnata Szeptów” składa się z dwóch wątków głównych. W pierwszym występują znani nam wszyscy bohaterowie, natomiast wątek drugi opowiada o losach Connora Robinsona, nastolatka z Edynburga, który przyjeżdża do wujka mieszkającego w Szkocji. Wszystkie przeżywane przez nich przygody, mają związek z perłami Barbary Radziwiłłówny, których poszukują agenci MI6. Oczywiście, Ostrowscy i Gardnerowie, wraz z nowo poznanym Łukaszem, nie przejmują się pierwszymi lepszymi tajniakami i zamierzają odszukać skarb na własną rękę.

Nie można powiedzieć, że dziewiąty tom Stelmaszyk jest słaby, choć uważam, że minimalnie odstaje on od reszty jej dzieł. Trzeba otwarcie powiedzieć, że pomysł na fabułę ciekawy, lecz do wykończenia można mieć już zarzuty. Akcja dynamiczna, mimo to zdecydowanie zbyt krótka. Autorka dodała nowy wątek, nie decydując się na przedłużenie intrygi. Wstawiła także kilka rozdziałów, których akcja dzieje się w przeszłości. Dynamizuje to akcję, przy okazji boleśnie ją skracając.

Aby zmieścić wszystkie swoje pomysły w zaledwie 250 stronach, Stelmaszyk była zmuszona przeprowadzić kilka manewrów, tak, aby wilk był syty i owca cała. Zatem nie spodziewajmy się w książce zbyt wielu zwrotów akcji, ponieważ zwyczajnie nie było na nich miejsca. W rezultacie „Komnata Szeptów” bywa naiwna, co nie zdarzało się za często w innych tomach.

Pomimo wymienionych niedoskonałości, zagadka pereł Barbary Radziwiłłówny może nas zaintrygować. Do wyjaśnienia są dwie tajemnice, które mają ze sobą powiązanie. Oscylujemy pomiędzy zagadkową Litwą, a malowniczą Szkocją.

Atrakcyjność w książce wzbudza również fakt, że wiele tajemnic pozostaje niewyjaśnionych. Dzięki temu, kończąc książkę, od razu o niej nie zapominamy, pozostawia ona przez jakiś czas, ślad w naszych głowach.

„Komnata Szeptów” to książka, której brakuje elementów wyróżniających powieść, w morzu podobnych książek. Ratuje ją znane nazwisko i piękna okładka. Idealna przynęta na młodszych odbiorców. Łatwo zauważyć pomysłowość i bogatą wyobraźnię autorki, niestety, w tej książce jej potencjał nie został odpowiednio wykorzystany. Liczne kombinacje autorki po prostu zabiły tę książkę. Można mieć wrażenie, że wydawnictwo przekazując „Komnatę Szeptów” księgarniom, pominęła część rozdziałów. Okazji na rozwinięcie akcji było niewyobrażalnie dużo. Na tyle, aby zdać sobie sprawę, że Agnieszka Stelmaszyk – utalentowana pisarka – z pełną świadomością tę książkę zniszczyła, z oczywistych powodów. „Komnata Szeptów” mogłaby mieć 500 stron, ale wtedy ucierpiałaby na tym sprzedaż. Większość dzieci i tak będzie zadowolona.

Ocena 5/10

Kroniki Archeo - komnata szeptów

Kroniki Archeo - komnata szeptów

Kroniki Archeo - komnata szeptów

 

 

7 thoughts on “Agnieszka Stelmaszyk – Kroniki Archeo – Komnata Szeptów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *