Paula Hawkins – Dziewczyna z Pociągu

Dziewczyna z pociągu to powieść pochodzącej z Zimbabwe Pauly Hawkins. Najszybciej sprzedający się debiut dla dorosłych w historii brytyjskiego rynku, nie mógł przejść obok nikogo niezauważenie. Ale czy medialny szum wokół tej powieści jest uzasadniony?

Zwykle nie czytam thrillerów, a zwłaszcza tych psychologicznych, ale muszę przyznać, że samo słowo ,,bestseller”, sprawia, że mam ochotę ją przeczytać. To taki inny rodzaj oceniania książki po okładce.
Przyznam, że można zupełnie inaczej wyobrażać sobie bohaterów i treść lektury. Myśląc o dziewczynie z pociągu przychodzi na myśl nastolatka, trapiąca się swoimi własnymi problemami, trudnym dzieciństwem czy traumami. Jakież więc może być zdziwienie czytelnika, gdy okazuje się, że Rachel, nie jest osobą młodą, wręcz przeciwnie – rozwódką i zaniedbaną kobietą ze skłonnościami do nadużywania alkoholu. Bohaterka przez wysokoprocentowe trunki, zraża do siebie przyjaciół, zostaje wyrzucona z pracy, a jej mąż Tom – zamieszkuję ze swoją kochanką.

Zrozpaczona kobieta  wprowadza się do przyjaciółki i symulując zwyczajny wyjazd do pracy, codziennie wsiada w pociąg i odprawia swój rytuał – tak, aby ludzie pomyśleli, że pracuję, a alkoholizm jej nie dotyczy. Pewnego dnia bohaterka tak jak co dzień, wsiada do podmiejskiego pociągu o 8:04, żeby jak zwykle poobserwować swoje ulubione miejsca, między innymi ogródek małżeństwa, z pozoru idealnego. Tam zobaczy scenę, która zmieni jej życie.

Zaraz po tych wydarzeniach ginie Megan – kobieta, którą Rachel codziennie obserwowała jadąc do ,,pracy”. W poszukiwaniu zajęcia, a także z wewnętrznej ciekawości, bohaterka postanawia przeprowadzić śledztwo na własną rękę. Mając przeciwko sobie opinię ludzi i policję, dla której jest niezrównoważona, postanawia działać.

Książka trzyma w napięciu i chyba tylko sam Sherlock Holmes, może być pewny rozwiązania tajemnicy zniknięcia  Megan. Sam mimo, że marny ze mnie detektyw, sądziłem, że kilka razy jestem całkowicie pewny winowajcy całego zdarzenia. Szkoda, że jak zwykle się myliłem. Dopiero 30, 40 stron przed końcem wpadłem na właściwy trop.
Lekko irytujące w tej książce – myślę, że też to zauważycie – jest częstotliwość padania niektórych sformułowań. Mam na myśli ,, niezrównoważenie” i ,,paranoja”. Jakby nie można było napisać obawa,  fobia, dziwactwo, nadpobudliwość czy nadmierna agresja. Ale czepianie się takich detali to raczej robota Pawła Opydo.

Podsumowując – Ciężko znaleźć lepszą detektywistyczną książkę, pełne zobrazowanie słowa ,, thriller”. Nie można się od niej oderwać. Lektura dedykowana osobom dorosłym. Młodsi czytelnicy będą się po prostu z nią męczyć.

Ocena 9/10

2016-20-11-13-47-32

 

22 thoughts on “Paula Hawkins – Dziewczyna z Pociągu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *